DreamPoints

Zwiedzając Testaccio. Rzym i jego mniej znane zakątki

Rzymski niekatolicki cmentarz

Testaccio to nie starożytny Rzym, choć odnaleźć można tu całkiem ciekawą pamiątkę z antycznych czasów. To również nie brukowane średniowieczne uliczki. W tej niegdyś robotniczej dzielnicy natknąć można się zarówno na nowoczesne kluby, jak i na obrazki ze zwykłego życia. Staruszkowie rozgrywają partyjkę w szachy, w podwórkach na wietrze powiewa pranie, a ulicą wciąż przejechać potrafi konna bryczka. Wielkomiejski i małomiasteczkowy klimat stają tu z sobą w konkury.

Antyczny „skarbiec” – Monte Testaccio

Słynne miasto na siedmiu wzgórzach poza naturalnymi pagórkami posiada też takie, które ponad ziemię wzniosły się przy pomocy ludzkiej ręki. Jednym z nich jest Monte Testaccio – intrygujący archeologiczny skarb starożytności. Monte Testaccio, zwane też Monte dei cocci, to właściwie wysoka na 30 metrów hałda odpadów usypana z odłamków potłuczonych antycznych amfor. To tu właśnie składowano gliniane naczynia, w których do miasta przybywała oliwa z terenu współczesnej Andaluzji i Afryki Północnej. W umieszczonym u wybrzeża Tybru porcie Emporium specjał ów przelewano do znacznie pojemniejszych naczyń. Niepotrzebne amfory tłuczono zaś i ze szczątków ich wznoszono tarasowo uformowaną hałdę. W czasach średniowiecza Monte Testaccio stało się miejscem potyczek i turniejów, ale i terenem, na którym odbywały się rozmaite uroczystości. Później stacjonował tu Garibaldi, wzgórze okazjonalnie przeistaczało się też w jerozolimską Golgotę. Dziś na samym wzniesieniu niewiele się dzieje, na ciekawskich czeka natomiast skorupiaste wnętrze. W okalających pagórek lokalach przez przeszklone ściany podejrzeć można antyczne pozostałości.

Antyczne amfory i Monte Testaccio, Testaccio Rzym

Antyczne amfory i Monte Testaccio, foto: Steve Browne & John Verkleir, CC BY 2.0

Urokliwy cmentarz Testaccio. Rzym i jego protestancka nekropolia

Na zboczu, w cieniu piramidy Cestiusza natrafić można na niezwykły miejski cmentarz. Oficjalnie zwany jest on cmentarzem niekatolickim lub protestanckim, nieco mniej formalnie – rzymską nekropolią cudzoziemców, poetów i artystów. Rzym od dawna przyciągał pokaźne rzesze skuszonych jego czarem przybyszy. Choć za życia swobodnie mieszkać mogli oni na jego terenie, po śmierci nie byli już tu tak mile widzianymi gośćmi. Początkowo niekatolików chowano poza miejskimi murami i pod osłoną nocy. Tak ukradkiem zagospodarowane miejsce, jako oficjalny cmentarz funkcjonować zaczęło w  1821 roku. Wśród cyprysowych drzew i krzewów laurowych odnaleźć można tu groby dyplomatów, naukowców, pisarzy, rzeźbiarzy czy malarzy. To tu właśnie pochowani zostali m.in. słynni poeci angielscy Keats i Shelley. Wśród spoczywających tu są protestanci, prawosławni, buddyści, konfucjanie czy zoroastrianie, a nagrobne inskrypcje zaszyfrowane zostały w ponad 15 językach. Ten niekatolicki cmentarz urzeka swym czarem. Nie bez przyczyny Oscar Wilde nazwał go najświętszym miejscem Rzymu.

Rzymski niekatolicki cmentarz, Testaccio Rzym

Rzymski niekatolicki cmentarz, foto:
ho visto nina volare, CC BY-SA 2.0

Market Testaccio

Chcesz odwiedzić niecodzienne rzymskie targowisko? W tym celu warto wybrać się na Testaccio. Rzym właśnie tu zaskoczyć może nas przestronnym, nowoczesnym marketem. Pomalowane na biało stoiska, niebywały porządek i przeszklony dach rozciągający się nad głową. Pomysł ów na długo przed tym nim wcielony został w życie, budził wiele kontrowersji. W końcu nie tylko turyści, ale i miejscowi uwielbiają czar dawnych bazarów. Stary targ mieszczący się niegdyś przy Piazza Testaccio już nie istnieje, jego funkcje przejęła wzniesiona nieopodal Muzeum MACRO hala. Świeże warzywa i owoce to oczywiście wciąż podstawa. Lubujący się w produktach sezonowych Włosi, od razu dostrzegli jednak, że w nowym miejscu pojawili się też zupełnie niespodziewani goście. Karczochy we wrześniu to z pewnością nie lokalny produkt a przybysz wprost z Francji. Miłośnicy tradycyjnych marketów mogą być nieco zawiedzeni. Ci, którzy lubią porządek i powiew świeżości, z pewnością rozsmakują się w tej handlowej przestrzeni. Zresztą, wciąż za ladą stoją tu tak samo przyjaźni sprzedawcy, w powietrzu wyczuć można też tę samą energetyzującą atmosferę. W miejsce to z pewnością warto zajrzeć również wtedy, gdy poszukujemy niebanalnych wakacyjnych pamiątek.

Stoisko warzywne- market Testaccio, Testaccio Rzym

Stoisko warzywne- market Testaccio, foto:
dpotera, CC BY 2.0

Lokalne rarytasy

W dzielnicy Testaccio jest taki adres, o którym nie można zapomnieć! Każdy, kto na zwiedzanie tutejszej okolicy znajdzie chwilę czasu, obowiązkowo zajrzeć powinien pod Via Marmorata 41/43. To tu w Cafe Barberini czeka na nas nie tylko wspaniała aromatyczna kawa. Również tutejsze wypieki to coś, na co z pewnością warto się skusić. Choć dla Włochów słodkość do kawy to punkt dnia wręcz obowiązkowy, wcale nie tak łatwo znaleźć w Wiecznym Mieście świeże, przyrządzane na miejscu specjały. Niestety liczne kawiarnie idą na łatwiznę i serwują zakupowane u producenta mrożonki. W Cafe Barberini o tak przykrej niespodziance nie może być mowy! Wszystkie wypieki przygotowywane są na bieżąco właśnie tutaj. Efekt? Cornetto made by Barberini to po prostu niebo w gębie! Lokal utrzymany w nieco oldskulowym stylu łatwo jest przegapić. Ulicę trzeba więc przemierzać pomału. Zresztą dzielnica ta zaoferować może nie tylko słodkości. Poszukując niezwykłych smaków, warto wybrać się na Testaccio. Rzym rejon ów już dawno uznał za prawdziwe kulinarne zagłębie.

Kawa i słodkości, Testaccio Rzym

Kawa i słodkości, foto:
Evelyn Hill, CC BY 2.0

Testaccio po zmroku

Jak przystało na prężnie odradzającą się dzielnicę Testaccio to miejsce, które po zmroku nie zasypia. To lokalizacja dobrze znana miejscowym, coraz częściej zaglądać zaczynają tu też Ci, którzy w Wiecznym Mieście są tylko przejazdem. Akab przy Via di Monte Testaccio 69  i Alpheus przy Via del Commercio 36 od lat plasują się w czołówce tutejszych klubów. Ten ostatni, jako jeden z największych tego typu przybytków w mieście poszczycić może się czterema oddzielnymi salami. W kwestii odnalezienia dogodnych dla ucha dźwięków jest tu więc w czym wybierać. Na taneczną imprezę i muzykę na żywo warto wybrać się też do Radio Londra ulokowanego przy Via di Monte Testaccio 67. Ci, którzy na podbój lokalnych klubów ruszyć planują w piątek lub sobotę, wyjścia nie powinni odkładać do późnych godzin mocnych. Dzielnicę tę na swą weekendową mekkę wybierają pokaźne tłumy. Chcecie poczuć jak bawi się Testaccio? Już teraz zarezerwujcie bilety lotnicze do Rzymu!

Rzymskie Testaccio, testaccio Rzym

Rzymskie Testaccio, foto:
N i c o l a, CC BY 2.0

(Visited 1 332 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>