DreamPoints

Luty 2018 w Rzymie

W Rzymie nie tak trudno jest odbyć prawdziwie romantyczny spacer, luty 2018 w Rzymie

Wieczne Miasto o każdej porze roku jest miejscem wręcz wymarzonym na urlop. Jeśli więc mamy chwilę wolnego czasu, zarezerwujmy bilety lotnicze do Rzymu i udajmy się tam w lutym. W tym miesiącu we włoskiej stolicy spędzimy niezapomniane walentynki, pobuszujemy po pchlim targu i załapiemy się na naprawdę ciekawe wystawy. Czytaj dalej

Styczeń 2018 w Rzymie

Nowy Rok dobrze jest zacząć chwilą odpoczynku i ciekawą wyprawą. Nikogo specjalnie nie trzeba przekonywać chyba do tego, że Wieczne Miasto na okazję tę nadaje się znakomicie! W styczniu liczyć można tu na ciekawe wystawy, na pyszne potrawy z sezonowych warzyw i owoców oraz na wielkie wyprzedaże. Z pewnością uda nam się więc nie tylko zwiedzić rzymską stolicę, ale i zdobyć zupełnie niepowtarzalne pamiątki. Czytaj dalej

Rzymskie świąteczne jarmarki

Auditorium Parco della Musica zimą przyciąga łyżwiarzy :), rzymskie świąteczne jarmarki

Nie sposób wyobrazić sobie grudnia w Rzymie bez świątecznych jarmarków. We wszystkich wielkich miastach Europy targowiska kuszące smakowitościami, bożonarodzeniowymi ozdobami i prezentami rokrocznie przyciągają pokaźne rzesze przybyszów. Również Wieczne Miasto w dziedzinie tej ma się czym pochwalić. Chcecie poczuć magię świąt i zrobić ostatnie zakupy? Oto lista miejsc, w których z pewnością uda Wam się znaleźć coś ciekawego! Czytaj dalej

Top 10 baseny w Rzymie

Federico Fellini za sprawą Anity Ekberg i „Słodkiego życia” sprawił, że raz po raz zdarzają się chętni do kąpieli w Di Trevi. Nie tak dawno pochodzący z Hiszpanii śmiałek za pluskanie się w tej miejskiej fontannie zapłacić musiał 450 euro grzywny. Zanim więc ruszymy na spotkanie z Neptunem, dobrze przekalkulujmy wakacyjne fundusze. W Rzymie ochłody zażyć można na którejś z miejskich odkrytych pływalni. Choć baseny w mieście tym do najtańszych nie należą, to i tak zapłacimy za nie mniej, niż za zanurzenie się w di Trevi. Oto więc parę naszych wodnych propozycji. Czytaj dalej

Październik 2016 w Rzymie

Odwiedzając Willę Borghese, warto udać się też na piękny jesienny spacer, październik w Rzymie

W Rzymie początek jesieni upłynie pod znakiem festiwali! Miłośnicy sztuki z pewnością znajdą tu coś dla siebie. Przedstawienia teatralne, długo oczekiwane kinowe premiery, intrygujące wystawy, muzyka i taniec to tylko niektóre z październikowych propozycji. Jedno jest pewne: nawet gdy niebo zasłonią dżdżyste chmury, we włoskiej stolicy nie zagości nuda! Czytaj dalej

Lipiec w Rzymie

Termy Karakalli, lipiec w Rzymie

Wakacje to czas, w którym Rzym odwiedzają prawdziwe tłumy. To jednak również ta pora roku, w której z pewnością najwięcej się tu dzieje. Ciepłe miesiące idealnie nadają się na koncerty pod gołym niebem. Jednak i Ci, którzy wolą nieco bardziej zaciszne galerie, z pewnością nie będą się tu nudzić! Czytaj dalej

Kwiecień w Rzymie

Tobias Abel, https://flic.kr/p/cXDAS1, CC BY-ND 2.0

Pierwszy w pełni wiosenny miesiąc w Rzymie zapowiada się ciekawie! Kwiecień to przede wszystkim urodziny miasta – 21 nikt nie będzie się tu nudził. Poza hucznymi obchodami kolejnej rocznicy włoska stolica przygotowała też coś specjalnego dla zapalonych biegaczy. Maraton wiodący rzymskimi ulicami z pewnością przyciągnie tych, którzy lubią zażyć sporą dawkę ruchu w prawdziwie magicznej scenerii. Czytaj dalej

Wyprawa na Gianicolo. Rzym i jego ósme wzgórze

Antyczny Rzym dumnie wznosił się na siedmiu wzgórzach, nieopodal murów starożytnego miasta, na prawym brzegu Tybru odnaleźć można było jednak jeszcze jedno wzniesienie. Gianicolo, zwane też Janikulum nie odegrało żadnej istotnej roli w historii Imperium Rzymskiego. Nikt nie zagląda tu zatem po to, by szukać śladów dawnej rzymskiej cywilizacji. Gianicolo to jednak miejsce, które upodobali sobie mieszkańcy Wiecznego Miasta. Sprawdź, czym kusi to ósme rzymskie wzgórze. Czytaj dalej

Rzym nowoczesny – wizyta w EUR

W Rzymie historia sprzed 70 lat to właściwie współczesność. Wszyscy przybywają tu po to, by podziwiać Panteon, Koloseum czy zamek św. Anioła, a z budowli nieco bardziej nam bliskich Schody Hiszpańskie, fontannę di Trevi czy kolumnadę Berniniego. To niemałe architektoniczne cuda – trzeba się z tym zgodzić. Jednak i XX wiek na mieście tym zdołał odcisnąć swe piętno.

E42? – co to takiego?

W roku 1935 Mussolini wysunął kandydaturę włoskiej stolicy na gospodarza światowej wystawy, która odbyć miała się w 1941 roku. Zgłoszenie nie tylko zostało pozytywnie rozpatrzone, ale i specjalnie na prośbę „il Duce” zdecydowano się na to, by tę regularnie co 6 lat odbywającą się imprezę, tym razem zorganizować rok później. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, Mussolini nalegał na zmianę terminu. Wystawą świętować chciał on 20-lecie swego marszu na włoską stolicę. Od początku zakładano więc, że przedsięwzięcie przygotowane zostanie z niemałym rozmachem. Wcześniej wystawy organizowano często w tymczasowych i prowizorycznych zabudowaniach. W tym przypadku wszystko wyglądać miło zupełnie inaczej. Mussolini, uważając się za następcę cesarzy, od lat marzył o wzniesieniu w Wiecznym Mieście nowych, imponujących budowli. Na ziszczenie tych pragnień czas nadszedł właśnie teraz. Powołano zespół architektów, nad którym przywództwo przyjął Marcello Piacentini, wyznaczono teren – pierwotnie 400 tys. metrów kwadratowych, ale i to w końcu okazało się za mało – i z prawdziwym rozmachem rozpoczęto wznoszenie nowej zupełnie dzielnicy. Od wydarzenia nazwana została ona Esposizione Universale Roma, czyli w skrócie EUR lub E 42.

Rzym - współczesna odsłona, Rzym nowoczesny

Rzym – współczesna odsłona, foto: Mzximvs VdB, CC BY-SA 2.0

Rzym nowoczesny – Kwadratowe Koloseum

Mussolini nie krył się ze swoimi planami powrotu do świetności z czasów cesarstwa. Ogłosił on powstanie II Imperium Rzymskiego i z lubością podkreślał więzi między swą własną agresywną polityką a dawną rzymską ekspansją. Faszystowski reżim ze starożytnym Rzymem łączyło jednak coś jeszcze. I jeden, i drugi lubował się we wznoszeniu wielkich, monumentalnych budynków. Tym sposobem powstał Pałac Cywilizacji Włoskiej – gmach, który najlepiej chyba świadczy o tych upodobaniach. Za wykonanie projektu zabrało się trzech architektów: Giovanni Guerrini, Mario Romano i Ernest B. La Padula. Kwadratowe Koloseum, gdyż niektórzy tym właśnie mianem określają tę konstrukcję, to cztery ściany wzniesione z 54 łuków. Budują one sześć kondygnacji i dziewięć rzędów na każdym poziomie. Ponoć miało być ich jeszcze więcej, ale na projekt wpływ swój wywarł Benito Mussolini. Sześć i dziewięć – imię i nazwisko zaklęte w górujących nad dzielnicą murach. Niezależnie od tego, czy prawda to, czy legenda projekt robi wrażenie. Białe, lśniące surowością mury i parter, który zdobią marmurowe posągi będące alegoriami różnych branż czy zawodów. Kwadratowe koloseum to niekwestionowana wizytówka dzielnicy, jednak wartych uwagi budynków jest tu znacznie więcej.

Kwadratowe Koloseum, Rzym nowoczesny

Kwadratowe Koloseum, foto: Jean-Pierre Dalbéra, CC BY 2.0

Bazylika św. Piotra i Pawła

Rzym nowoczesny to również współczesna sakralna architektura. Przy Viale Europa, z najwyższego punktu w całej dzielnicy na okolicę dumnie spogląda bazylika św. Piotra i Pawła. Budowlę tę zaprojektowali: Arnaldo Foschini, Tullio Rossi i Alfredo Energici. Wznoszenie gmachu, w którego wnętrzach gościć miała wystawa, rozpoczęto w 1939 roku. Prace jednak udało się dokończyć dopiero w latach 50., wtedy również podjęto decyzję o tym, że mieścić się tu będzie świątynia. Budynek to rozmiarem swym naprawdę imponujący, a podziwiając go trudno oprzeć się wrażeniu, że w jakiś sposób nawiązuje on do najsłynniejszej rzymskiej bazyliki. Wejścia strzegą tu dwie rzeźby – muskularni, nieco przypominający robotników apostołowie. Klimat epoki zachowany został zatem w każdym calu. Zresztą miejsce to całkiem nieźle prezentuje się również przed kamerą. „Słodkie życie” Felliniego to nie tylko słynna scena z fontanną. Kto widział ten film, może pamięta, że reżyser zaprowadził nas również tutaj.

Nowoczesna bazylika w EUR, Rzym nowoczesny

Nowoczesna bazylika w EUR, foto: N i c o l a, CC BY 2.0

Zapomniane muzealne sale

EUR nie należy do głównych turystycznych destynacji, nic więc dziwnego, że i niektóre tutejsze muzea, w porównaniu do innych rzymskich atrakcji, raczej świecą pustkami. A szkoda! Dzielnica ta skrywa parę naprawdę wartych uwagi muzealnych przestrzeni. Pierwszym z tego typu miejsc jest Museo della Civiltà Romana. W całości poświęcone zostało ono starożytnemu Rzymowi, którego dzieje – począwszy od zamierzchłych początków, na IV w. kończąc – wnikliwie można tu prześledzić. Makieta dawnego Imperium, intrygujące artefakty, wyprawa w świat założycielskich legend – to wszystko czeka na tych, którzy zachcą zawitać w tutejsze progi. Museo Nazionale delle Arti e Tradizioni Populari to z kolei zbiór strojów, instrumentów i sztuki reprezentujący różne włoskie regiony. Kto zaś woli dalsze wyprawy zajrzeć powinien do Museo Nazionale Preistorico Etnografico, które to gwarantuje podróż poza granice Italii – do Afryki, Chin czy Ameryki. Z pewnością jest tu więc w czym wybierać.

Museo della Civiltà Romana, nowoczesny Rzym

Museo della Civiltà Romana, foto: Gabriel de Andrade Ferna, CC BY-SA 2.0

Przedziwna przestrzeń

Rzym to miasto o każdej porze dnia i roku tętniące życiem. EUR, w porównaniu z najbardziej znanymi rzymskimi punktami, zdaje się być dzielnicą z zupełnie innej bajki. Czymś, co ze znanym nam Wiecznym Miastem tak naprawdę niewiele ma wspólnego. E42 to modernistyczny pomnik faszystowskich Włoch, to również pamiątka po odbywającej się tu w 1960 roku olimpiadzie. Wtedy to powstał m.in. Pałacyk Sportu czy sztuczne jezioro. Te ostatnie w ładny dzień zaprasza na krótką wycieczkę kajakiem. Dziś EUR to głównie miejsce, w którym nie brak apartamentowców i willowych osiedli, zlokalizowanych jest też tu wiele firm, ministerstw czy urzędów. W ciągu tygodnia rytm dnia wyznaczany jest przez godziny urzędowania, w weekendy ulice pustoszeją. Lśniące geometryczne gmachy, przestrzenne place i aleje wywierają wtedy jeszcze dziwniejsze wrażenie. Miasto w mieście, białe miasto, metafizyczna lub monumentalna dzielnica – miejsce to doczekało się wielu różnych opisów. Jednych fascynuje i zachwyca, innych rozczarowuje i z lekka przeraża swym chłodem. Tutejsze gmachy z pewnością tworzą intrygującą i niepowtarzalną architektoniczną przestrzeń. Poza tym ci, którzy lubią przy okazji zajrzeć do sklepów, też nie będą się tu nudzić – to w końcu prawdziwe handlowe centrum. Rzym nowoczesny ujrzeć trzeba na własne oczy, później można oceniać. Najlepiej sprawdzić tanie loty do Rzymu i zaplanować wyjazd.

To też Rzym - choć może ciężko w to uwierzyć, Rzym nowoczesny

To też Rzym – choć może ciężko w to uwierzyć, foto: Emanuele, CC BY-SA 2.0