DreamPoints

Top 10 baseny w Rzymie

Federico Fellini za sprawą Anity Ekberg i „Słodkiego życia” sprawił, że raz po raz zdarzają się chętni do kąpieli w Di Trevi. Nie tak dawno pochodzący z Hiszpanii śmiałek za pluskanie się w tej miejskiej fontannie zapłacić musiał 450 euro grzywny. Zanim więc ruszymy na spotkanie z Neptunem, dobrze przekalkulujmy wakacyjne fundusze. W Rzymie ochłody zażyć można na którejś z miejskich odkrytych pływalni. Choć baseny w mieście tym do najtańszych nie należą, to i tak zapłacimy za nie mniej, niż za zanurzenie się w di Trevi. Oto więc parę naszych wodnych propozycji. Czytaj dalej

Październik 2016 w Rzymie

Odwiedzając Willę Borghese, warto udać się też na piękny jesienny spacer, październik w Rzymie

W Rzymie początek jesieni upłynie pod znakiem festiwali! Miłośnicy sztuki z pewnością znajdą tu coś dla siebie. Przedstawienia teatralne, długo oczekiwane kinowe premiery, intrygujące wystawy, muzyka i taniec to tylko niektóre z październikowych propozycji. Jedno jest pewne: nawet gdy niebo zasłonią dżdżyste chmury, we włoskiej stolicy nie zagości nuda! Czytaj dalej

Lipiec w Rzymie

Termy Karakalli, lipiec w Rzymie

Wakacje to czas, w którym Rzym odwiedzają prawdziwe tłumy. To jednak również ta pora roku, w której z pewnością najwięcej się tu dzieje. Ciepłe miesiące idealnie nadają się na koncerty pod gołym niebem. Jednak i Ci, którzy wolą nieco bardziej zaciszne galerie, z pewnością nie będą się tu nudzić! Czytaj dalej

Kwiecień w Rzymie

Tobias Abel, https://flic.kr/p/cXDAS1, CC BY-ND 2.0

Pierwszy w pełni wiosenny miesiąc w Rzymie zapowiada się ciekawie! Kwiecień to przede wszystkim urodziny miasta – 21 nikt nie będzie się tu nudził. Poza hucznymi obchodami kolejnej rocznicy włoska stolica przygotowała też coś specjalnego dla zapalonych biegaczy. Maraton wiodący rzymskimi ulicami z pewnością przyciągnie tych, którzy lubią zażyć sporą dawkę ruchu w prawdziwie magicznej scenerii. Czytaj dalej

Wyprawa na Gianicolo. Rzym i jego ósme wzgórze

Antyczny Rzym dumnie wznosił się na siedmiu wzgórzach, nieopodal murów starożytnego miasta, na prawym brzegu Tybru odnaleźć można było jednak jeszcze jedno wzniesienie. Gianicolo, zwane też Janikulum nie odegrało żadnej istotnej roli w historii Imperium Rzymskiego. Nikt nie zagląda tu zatem po to, by szukać śladów dawnej rzymskiej cywilizacji. Gianicolo to jednak miejsce, które upodobali sobie mieszkańcy Wiecznego Miasta. Sprawdź, czym kusi to ósme rzymskie wzgórze. Czytaj dalej

Rzym nowoczesny – wizyta w EUR

W Rzymie historia sprzed 70 lat to właściwie współczesność. Wszyscy przybywają tu po to, by podziwiać Panteon, Koloseum czy zamek św. Anioła, a z budowli nieco bardziej nam bliskich Schody Hiszpańskie, fontannę di Trevi czy kolumnadę Berniniego. To niemałe architektoniczne cuda – trzeba się z tym zgodzić. Jednak i XX wiek na mieście tym zdołał odcisnąć swe piętno.

E42? – co to takiego?

W roku 1935 Mussolini wysunął kandydaturę włoskiej stolicy na gospodarza światowej wystawy, która odbyć miała się w 1941 roku. Zgłoszenie nie tylko zostało pozytywnie rozpatrzone, ale i specjalnie na prośbę „il Duce” zdecydowano się na to, by tę regularnie co 6 lat odbywającą się imprezę, tym razem zorganizować rok później. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, Mussolini nalegał na zmianę terminu. Wystawą świętować chciał on 20-lecie swego marszu na włoską stolicę. Od początku zakładano więc, że przedsięwzięcie przygotowane zostanie z niemałym rozmachem. Wcześniej wystawy organizowano często w tymczasowych i prowizorycznych zabudowaniach. W tym przypadku wszystko wyglądać miło zupełnie inaczej. Mussolini, uważając się za następcę cesarzy, od lat marzył o wzniesieniu w Wiecznym Mieście nowych, imponujących budowli. Na ziszczenie tych pragnień czas nadszedł właśnie teraz. Powołano zespół architektów, nad którym przywództwo przyjął Marcello Piacentini, wyznaczono teren – pierwotnie 400 tys. metrów kwadratowych, ale i to w końcu okazało się za mało – i z prawdziwym rozmachem rozpoczęto wznoszenie nowej zupełnie dzielnicy. Od wydarzenia nazwana została ona Esposizione Universale Roma, czyli w skrócie EUR lub E 42.

Rzym - współczesna odsłona, Rzym nowoczesny

Rzym – współczesna odsłona, foto: Mzximvs VdB, CC BY-SA 2.0

Rzym nowoczesny – Kwadratowe Koloseum

Mussolini nie krył się ze swoimi planami powrotu do świetności z czasów cesarstwa. Ogłosił on powstanie II Imperium Rzymskiego i z lubością podkreślał więzi między swą własną agresywną polityką a dawną rzymską ekspansją. Faszystowski reżim ze starożytnym Rzymem łączyło jednak coś jeszcze. I jeden, i drugi lubował się we wznoszeniu wielkich, monumentalnych budynków. Tym sposobem powstał Pałac Cywilizacji Włoskiej – gmach, który najlepiej chyba świadczy o tych upodobaniach. Za wykonanie projektu zabrało się trzech architektów: Giovanni Guerrini, Mario Romano i Ernest B. La Padula. Kwadratowe Koloseum, gdyż niektórzy tym właśnie mianem określają tę konstrukcję, to cztery ściany wzniesione z 54 łuków. Budują one sześć kondygnacji i dziewięć rzędów na każdym poziomie. Ponoć miało być ich jeszcze więcej, ale na projekt wpływ swój wywarł Benito Mussolini. Sześć i dziewięć – imię i nazwisko zaklęte w górujących nad dzielnicą murach. Niezależnie od tego, czy prawda to, czy legenda projekt robi wrażenie. Białe, lśniące surowością mury i parter, który zdobią marmurowe posągi będące alegoriami różnych branż czy zawodów. Kwadratowe koloseum to niekwestionowana wizytówka dzielnicy, jednak wartych uwagi budynków jest tu znacznie więcej.

Kwadratowe Koloseum, Rzym nowoczesny

Kwadratowe Koloseum, foto: Jean-Pierre Dalbéra, CC BY 2.0

Bazylika św. Piotra i Pawła

Rzym nowoczesny to również współczesna sakralna architektura. Przy Viale Europa, z najwyższego punktu w całej dzielnicy na okolicę dumnie spogląda bazylika św. Piotra i Pawła. Budowlę tę zaprojektowali: Arnaldo Foschini, Tullio Rossi i Alfredo Energici. Wznoszenie gmachu, w którego wnętrzach gościć miała wystawa, rozpoczęto w 1939 roku. Prace jednak udało się dokończyć dopiero w latach 50., wtedy również podjęto decyzję o tym, że mieścić się tu będzie świątynia. Budynek to rozmiarem swym naprawdę imponujący, a podziwiając go trudno oprzeć się wrażeniu, że w jakiś sposób nawiązuje on do najsłynniejszej rzymskiej bazyliki. Wejścia strzegą tu dwie rzeźby – muskularni, nieco przypominający robotników apostołowie. Klimat epoki zachowany został zatem w każdym calu. Zresztą miejsce to całkiem nieźle prezentuje się również przed kamerą. „Słodkie życie” Felliniego to nie tylko słynna scena z fontanną. Kto widział ten film, może pamięta, że reżyser zaprowadził nas również tutaj.

Nowoczesna bazylika w EUR, Rzym nowoczesny

Nowoczesna bazylika w EUR, foto: N i c o l a, CC BY 2.0

Zapomniane muzealne sale

EUR nie należy do głównych turystycznych destynacji, nic więc dziwnego, że i niektóre tutejsze muzea, w porównaniu do innych rzymskich atrakcji, raczej świecą pustkami. A szkoda! Dzielnica ta skrywa parę naprawdę wartych uwagi muzealnych przestrzeni. Pierwszym z tego typu miejsc jest Museo della Civiltà Romana. W całości poświęcone zostało ono starożytnemu Rzymowi, którego dzieje – począwszy od zamierzchłych początków, na IV w. kończąc – wnikliwie można tu prześledzić. Makieta dawnego Imperium, intrygujące artefakty, wyprawa w świat założycielskich legend – to wszystko czeka na tych, którzy zachcą zawitać w tutejsze progi. Museo Nazionale delle Arti e Tradizioni Populari to z kolei zbiór strojów, instrumentów i sztuki reprezentujący różne włoskie regiony. Kto zaś woli dalsze wyprawy zajrzeć powinien do Museo Nazionale Preistorico Etnografico, które to gwarantuje podróż poza granice Italii – do Afryki, Chin czy Ameryki. Z pewnością jest tu więc w czym wybierać.

Museo della Civiltà Romana, nowoczesny Rzym

Museo della Civiltà Romana, foto: Gabriel de Andrade Ferna, CC BY-SA 2.0

Przedziwna przestrzeń

Rzym to miasto o każdej porze dnia i roku tętniące życiem. EUR, w porównaniu z najbardziej znanymi rzymskimi punktami, zdaje się być dzielnicą z zupełnie innej bajki. Czymś, co ze znanym nam Wiecznym Miastem tak naprawdę niewiele ma wspólnego. E42 to modernistyczny pomnik faszystowskich Włoch, to również pamiątka po odbywającej się tu w 1960 roku olimpiadzie. Wtedy to powstał m.in. Pałacyk Sportu czy sztuczne jezioro. Te ostatnie w ładny dzień zaprasza na krótką wycieczkę kajakiem. Dziś EUR to głównie miejsce, w którym nie brak apartamentowców i willowych osiedli, zlokalizowanych jest też tu wiele firm, ministerstw czy urzędów. W ciągu tygodnia rytm dnia wyznaczany jest przez godziny urzędowania, w weekendy ulice pustoszeją. Lśniące geometryczne gmachy, przestrzenne place i aleje wywierają wtedy jeszcze dziwniejsze wrażenie. Miasto w mieście, białe miasto, metafizyczna lub monumentalna dzielnica – miejsce to doczekało się wielu różnych opisów. Jednych fascynuje i zachwyca, innych rozczarowuje i z lekka przeraża swym chłodem. Tutejsze gmachy z pewnością tworzą intrygującą i niepowtarzalną architektoniczną przestrzeń. Poza tym ci, którzy lubią przy okazji zajrzeć do sklepów, też nie będą się tu nudzić – to w końcu prawdziwe handlowe centrum. Rzym nowoczesny ujrzeć trzeba na własne oczy, później można oceniać. Najlepiej sprawdzić tanie loty do Rzymu i zaplanować wyjazd.

To też Rzym - choć może ciężko w to uwierzyć, Rzym nowoczesny

To też Rzym – choć może ciężko w to uwierzyć, foto: Emanuele, CC BY-SA 2.0

10 powodów, dla których warto odwiedzić Rzym zimą

foto: Gary Denham, https://flic.kr/p/bouQ5a, CC BY-SA 2.0

Rzym bez turystów? To raczej niemożliwe, choć w zimowym okresie jest ich znacznie mniej aniżeli w trakcie pozostałych miesięcy. Restauracje i muzea są wciąż pootwierane, temperatury nie przeszkadzają w zwiedzaniu, a na urokliwych uliczkach panuje świąteczny klimat. Dlaczego jeszcze warto zwiedzić stolicę Włoch zimą? Czytaj dalej

Boże Narodzenie w Rzymie

foto:Jakob Montrasio-Fan, CC BY 2.0

Do Bożego Narodzenia pozostała jeszcze chwila, choć jak to zazwyczaj bywa, już cały grudzień przepełniony jest świąteczną atmosferą. Na wizytę w Rzymie to czas szczególny. Poza zwykłymi atrakcjami na wszystkich czekają tu i takie wydarzenia, które dzieją się tylko w tym momencie roku. Sprawdź, gdzie w mieście na siedmiu wzgórzach odkryć można świątecznego ducha.

Bożonarodzeniowe szopki

W okresie świątecznym na głównych rzymskich placach nie brakuje strojnie przybranych choinek. Bożonarodzeniowe drzewko to jednak we Włoszech zwyczaj stosunkowo nowy i choć cieszyć zaczyna się on coraz większym uznaniem, nic nie wskazuje na to, by w związku z tym, do lamusa odejść miała inna, bardziej lokalna tradycja.  To bowiem nie choinki, a szopki Włochom najbardziej kojarzą się ze świętami. W okresie tym spotkać można je tu na każdym niemal kroku. Zwyczaj ów rodowodem swym sięga aż do XIII w., kiedy to św. Franciszek z Asyżu w umbryjskim Greccio po raz pierwszy zaaranżował bożonarodzeniową scenę. Od tego czasu w całej Italii sztukę tę dopracowano do perfekcji. Boże Narodzenie w Rzymie to czas, który bez takiego upamiętnienia narodzin Jezusa nie może się obejść. O słynnej rzymskiej wystawie „100 żłóbków” już wspominaliśmy. Są jednak jeszcze i inne miejsca, w które warto zajrzeć. Plac św. Piotra, plac Hiszpański i plac Navona to podstawowe lokalizacje. Poza tym warto pamiętać, że w niektórych kościołach Wiecznego Miasta na co dzień goszczą zabytkowe szopki. Niezwykłe XIII-wieczne dzieło podziwiać można w bazylice Santa Maria Maggiore, zaś XVIII-wieczny żłóbek w stylu neapolitańskim w bazylice Santi Cosma e Damiano. Na Kapitolu, w kościele Santa Maria dell’Ara Coeli, w świąteczny wieczór pojawia się Bambinello, kopia skradzionej w latach 90. figurki, wokół której 6 stycznia organizowana jest uroczysta procesja.

Bożonarodzeniowe szopki, Boże Narodzenie w Rzymie

Bożonarodzeniowe szopki, foto:
Patricia Feaster, CC BY 2.0

Skrzące światłami ulice i niezwykłe smakołyki

Kolorowe światełka, które wieczorami malowniczo oświetlają ulice to już we wszystkich większych miastach świąteczny element obowiązkowy. Rzym w dziedzinie tej prawdziwie przykłada się do wykonania zadania. Spokojnie zasługuje na piątkę z plusem. Z roku na rok świetlne projekty stają się tu coraz bardziej ambitne. Centrum miasta to oczywiście ta lokalizacja, która pod tym względem zadziwi nas najbardziej. Urokliwy spacer po zmroku zaliczyć trzeba tu obowiązkowo. Z Bożym Narodzeniem, poza ozdobami, łączą się też nierozerwalnie świąteczne smakołyki. Przechadzka po mieście nie może się więc obejść bez wizyty w piekarni. Panettone i pandoro, czyli włoskie babki oraz torrone, rodzaj nugatu to tylko garstka przysmaków, których spróbować można tutaj właśnie o tej porze.

Panettone - świąteczne przysmaki, Boże Narodzenie w Rzymie

Panettone – świąteczne przysmaki, foto: N i c o l a, CC BY 2.0

Boże Narodzenie w Rzymie – świąteczne markety

Każde święta to też czas wzmożonych zakupów. W Rzymie liczyć można wtedy na prawdziwy rozkwit jarmarcznego życia. Już od początku grudnia na wielu miejskich placach pojawią się świąteczne targowiska. Jak przystało na tego typu miejsca, znaleźć będzie można tu dosłownie wszystko. Bożonarodzeniowe ozdoby i dziecięce zabawki to zupełna podstawa, nie zabraknie tu też wszelkiego typu pamiątek, drobnych elektronicznych gadżetów czy lokalnych smakołyków. Tę iście handlową atmosferę przełamią liczne muzyczne występy i przedstawienia. Chóry gospel i etniczne dźwięki goszczą wtenczas w wielu zakątkach miasta. Dla samej atmosfery na jarmarki te warto zajrzeć więc choć na chwilę. Gdzie zatem skierować swe kroki? Plac Navona, re di Roma, Caprera to lokalizacje, które z pewnością nas nie rozczarują. Szukasz lokalnych, tradycyjnych produktów? To zagwarantować może wydarzenie odbywające się między 17 a 20 grudnia, zwane Arti & Mestieri Expo. Na świąteczny okres rokrocznie przygotowuje się też Auditorium Parco della Musica. Sama przestrzeń targowa może nie należy tu do największych, obejmuje ona zaledwie ok. 30 stanowisk, jednak towarzyszące jej atrakcje z pewnością godne są uwagi. Wielkie lodowisko i cała masa koncertów to przyjemne propozycje na zimowy wieczór.

Włoskie świąteczne ozdoby, Boże Narodzenie w Rzymie

Włoskie świąteczne ozdoby, foto:
Juliette Gibert,
CC BY 2.0

Spotkanie z papieżem

Boże Narodzenie w Rzymie to oczywiście nie tylko kolorowe światełka, szopki i zakupy. To przede wszystkim uroczystość religijna. Wiele osób, które decydują się na to, żeby zajrzeć do Wiecznego Miasta w tym właśnie czasie, chciałoby uczestniczyć w spotkaniu z Ojcem Świętym. Najważniejszym wtenczas wydarzeniem jest oczywiście pasterka odbywająca się nie na samym placu św. Piotra, a w bazylice. Choć wnętrze jej pomieścić może nawet do 15.000 osób, w ten szczególny wieczór okazuje się ona jednak zbyt mała. Na wszystkie msze papieskie obowiązują bezpłatne wejściówki, w przypadku pasterki chętnych jest tak wielu, że zazwyczaj trzeba postarać się o nie na dwa miesiące wcześniej. Biletów nie wymaga natomiast odbywające się 25 grudnia błogosławieństwo Urbi et Orbi. Plac pojemnością swą znacznie przerasta możliwości bazyliki. 80.000 osób mieści się na nim bez problemu, jednak w samo południe tego dnia świątecznego z pewnością będzie tu bardzo tłoczno. Jest taki moment w grudniu, w którym papieża ujrzeć można poza Watykanem. W Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia, zjawia się on w okolicy Schodów Hiszpańskich, dokładnie na Piazza Mignanelli. Tam właśnie znajduje się kolumna zwieńczona posągiem Maryji Dziewicy, na którego dłonie papież składa wieniec. W tym roku 8 grudnia rozpoczyna również Rok Jubileuszowy. Po mszy świętej o 9.30 otworzone zostaną zatem Święte Wrota.

W pierwszy dzień świąt zapełnią go tłumy, Boże Narodzenie w Rzymie

W pierwszy dzień świąt zapełnią go tłumy, foto:
Giuseppe Milo, CC BY 2.0

Żydowskie Chanuka

Grudzień w Rzymie to czas świąteczny nie tylko dla katolików. Od wieków teren Wiecznego Miasta zamieszkuje też społeczność żydowska, która w miesiącu tym również obchodzi swe religijne święto. Nieraz Chanuka niemal idealnie zbiega się z Bożym Narodzeniem, jego data jest jednak ruchoma i w tym roku uroczyste świętowanie rozpoczyna się już 7 grudnia. Chanuka, zwana też Świętem Świateł, upamiętnia niezwykłe wydarzenie, do którego doszło w roku 164 p.n.e. Wtedy do dzięki powstaniu Machabeuszy udało odzyskać się jerozolimską świątynię. W zbezczeszczonym przez Greków świętym przybytku ocalał tylko jeden dzban oliwy, której użyć można było do ponownej konsekracji miejsca. Cudem płonęła ona przez osiem kolejnych dni, dokładnie tyle ile potrzeba by przygotować nową ilość oleju. Na pamiątkę tego wydarzenia w Chanuka Żydzi co wieczór odpalają kolejną świeczkę w specjalnych świecznikach chanukijach. W Rzymie na Piazza Barberini podziwiać można wtedy płonący duży kandelabr. Tam odbywa się też uroczystość otwierająca. Innym miejscem, które wtenczas warto odwiedzić jest z pewnością dzielnica żydowska. W oknach wielu kamienic dostrzec można tam płonące świeczniki, w restauracjach i piekarniach koniecznie poszukać trzeba zaś typowych świątecznych przysmaków.

Najlepiej wcześniej kupić bilety lotnicze z Polski do Rzymu, żeby później spokojnie zaplanować swój pobyt.

Spróbuj koszernych smakołyków przygotowywanych na Chanuka!, Boże Narodzenie w Rzymie

Spróbuj koszernych smakołyków przygotowywanych na Chanuka!, foto:
butforthesky.com, CC BY 2.0

Zwiedzając Rzym. Piazza Navona i jej okolice

https://flic.kr/p/a6vVzL, https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Piazza Navona to prawdopodobnie najpiękniejszy z rzymskich placów. Już od XVII w. niczym magnes przyciągał on ludzi wszystkich stanów. Akrobaci, żonglerzy, drobne rzezimieszki, kieszonkowi złodzieje i dumnie przechadzająca się pośród nich arystokracja. Od czasu do czasu plac diametralnie zmieniał swe oblicze, przeobrażając się w okazałych rozmiarów sadzawkę.  Wypełniano go wodą, a po mokrej tafli w te i nazad przemieszczały się powozy. Jeszcze wiele innych opowieści z tym miejscem się łączy. Czytaj dalej