DreamPoints

Sierpień w Rzymie

W drugiej połowie sierpnia Rzym z pewnością nie opustoszeje zupełnie. Będzie tu jednak mniej gwarnie niż zazwyczaj!, sierpień w Rzymie

Sierpień to zupełnie niepowtarzalny czas na wizytę we Włoszech. Upały, słoneczna pogoda, ciepłe gwieździste noce to coś, na co każdego roku możemy wówczas liczyć. W miesiącu tym również Włosi rozpoczynają swój upragniony wakacyjny sezon. Mówi się, że nawet 80% ludności opuszcza wtenczas miasta, zatem Rzym z pewnością będzie się prezentował nieco inaczej niż zazwyczaj. Czy znaczy to, że stolicę omijać powinniśmy szerokim łukiem? Niekoniecznie! Wbrew pozorom w sierpniu wiele się w niej dzieje!

Wakacyjna atmosfera

Druga połowa miesiąca na całym Półwyspie Apenińskim jest czasem dość szczególnym. To wówczas nastaje sam szczyt urlopowego sezonu! Włosi wykorzystują wolne i udają się w góry bądź nad morze. Jeśli chcemy uniknąć tłumów, w tym okresie plażowanie skreślić powinniśmy więc z naszej wakacyjnej listy. Sierpień w Rzymie okazać może się całkiem ciekawą propozycją. Zagranicznych turystów oczywiście nigdy tu nie braknie, za to zakrojony na szeroką skalę exodus lokalnej ludności sprawi, że Wieczne Miasto nieco opustoszeje. Niestety liczyć trzeba się z tym, że małe knajpki czy sklepiki mogą być zamknięte, za to z ulic z pewnością znikną korki i nadmierny gwar samochodowy. Dodatkowo dniem, którego nie powinniśmy przeoczyć, jest 15 sierpnia. U nas data ta kojarzona jest zazwyczaj z obchodami Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. We Włoszech dodatkowo to inauguracja wakacyjnego wypoczynku oraz wspomnienie pogańskiego święta obchodzonego z okazji zakończania zbiorów. Rzymskie place i uliczki wypełni muzyka. Zazwyczaj warto wówczas zajrzeć w okolice San Lorenzo i Piazza del Popolo. Chcecie odwiedzić Wieczne Miasto w tym nietypowym dla niego czasie? Już teraz zarezerwujcie bilety lotnicze do Rzymu!

W drugiej połowie sierpnia Rzym z pewnością nie opustoszeje zupełnie. Będzie tu jednak mniej gwarnie niż zazwyczaj!, sierpień w Rzymie

W drugiej połowie sierpnia Rzym z pewnością nie opustoszeje zupełnie. Będzie tu jednak mniej gwarnie niż zazwyczaj!, foto: David McSpadden, CC BY 2.0

Wieczne Miasto i niezwykłe lata 60.

Rzym z lat 60. XX wieku to miasto wizjonerów i marzycieli. W najlepsze trwał wówczas wielki boom ekonomiczny, gwałtownie zwiększała się liczba mieszkańców stolicy – miasto z dnia na dzień rosło w oczach. Podróż do tych niezwykłych czasów proponuje nam Muzeum Sztuki Współczesnej MACRO. To tam poczuć będziemy mogli ów niezwykły klimat niczym niezakłóconej wiary w nadchodzącą przyszłość. „Roma Pop City 60-70” to wystawa, którą tworzy 100 dzieł i 21 artystów. Gości tu malarstwo, rzeźba i fotografia, ponadto filmy oraz różnorakie instalacje. Jak na nową erę przystało, włoscy artyści w tym czasie z upodobaniem oddawali się rozmaitym eksperymentom. Na wystawie królują więc nietypowe materiały, takie jak aluminium, żelazo czy beton. W pracach uwagę zwraca też faktura i trójwymiarowe elementy. Ciekawym punktem tutejszej ekspozycji z pewnością są fotografie “Scuola di Piazza del Popolo” – grupy, która przy pomocy obiektywu ukazać chciała nowe, tętniące życiem oblicze włoskiej stolicy. Wystawa „Roma Pop City 60-70” to z pewnością znakomita okazja ku temu, by jeszcze lepiej poznać Wieczne Miasto. Oglądać można ją aż do 27 listopada, zatem nie tylko w sierpniu warto o niej pamiętać.

miejsce: MACRO, Via Nizza 138
bilety: 9-11€

W upalne lato zwiedzanie muzealnych sal może być podwójną przyjemnością. Na zdjęciu MAXII, sierpień w Rzymie

W upalne lato zwiedzanie muzealnych sal może być podwójną przyjemnością. Na zdjęciu MAXII, foto:
hmmmayor, CC BY-ND 2.0

Sierpień w Rzymie – noc spadających gwiazd

Ktoś z Was planuje w Rzymie spędzić noc z 10 na 11 sierpnia? Ten jeden wieczór z pewnością pozwoli Wam spełnić najskrytsze marzenia! Koniec lipca to czas, od którego warto wieczorami zacząć wysoko zadzierać głowę. Niebo, nie tylko we Włoszech, ale i u nas, raz po raz rozświetlają wówczas Perseidy, czyli spadające gwiazdy. W Italii wspomniana noc zwana jest nocą św. Wawrzyńca. Wówczas to Włosi zbierają się na plażach, łąkach bądź wzgórzach po to, by wspólnie obserwować iskrzący nieboskłon. Spadające gwiazdy zwane są tu łzami świętego Wawrzyńca. Męczennik ów rzewnie płakał bowiem nad losami świata tuż przed swą śmiercią w 258 roku. Wybierając się w tym czasie w podróż do Wiecznego Miasta, na listę podręcznych zwrotów warto wpisać jeszcze jedno dość nietypowe sformułowanie. Stella, mia bella stella desidero che …, czyli Gwiazdo, moja piękna gwiazdo, życzę sobie, by …  – to właśnie to zaklęcie, które pomóc ma nam przeistoczyć marzenia w rzeczywistość!

Rzym nocą potrafi zachwycić. Na oglądanie gwiazd warto jednak wybrać się kawałek za miasto, sierpień w Rzymie

Rzym nocą potrafi zachwycić. Na oglądanie gwiazd warto jednak wybrać się za miasto, foto:
Luftphilia, CC BY 2.0

Podróż na wschód w dwóch aktach

W programie tegorocznych rzymskich wakacji goszczą też propozycje pozwalające nam choć na chwilę przenieść się do odległej od Włoch Japonii. Intrygującą podróż na wschód odbyć możemy w dwóch miejscach – w Scuderie del Quirinale i Muzeum Ara Pacis. Pierwsza propozycja to zbiór buddyjskich rzeźb, które większość swego czasu spędzają zanurzone w półmroku starych świątyń. Rzymska ekspozycja sprawia, że możemy ujrzeć je wreszcie w pełnej krasie! Do czynienia będziemy mieć tu ze stylem różnych buddyjskich szkół i z dziełami, które powstały między VII a XIV w.n.e. Za jednym zamachem pokonamy zatem tysiące kilometrów i wiele minionych stuleci.

Scultura Buddhista Giapponese

miejsce: Scuderie del Quirinale, via XXIV Maggio16
bilety: 8-6€

Buddyskie rzeźby w Rzymie, sierpień w Rzymie

Buddyskie rzeźby w Rzymie

Zdecydowanie bardziej współczesną wyprawę oferuje Muzeum Ara Pacis. To tu goszczą aktualnie prace Kena Domona – jednego z najsłynniejszych japońskich fotografów XX wieku. Ten wschodni mistrz realizmu dobrze znany w swej własnej ojczyźnie, nie zasłynął jeszcze poza jej granicami. Tym bardziej warto więc skorzystać z okazji i zobaczyć pierwszą zagraniczną wystawę tego znakomitego artysty. Na zdjęciach ujrzeć będziemy mogli zarówno Japonię sprzed II wojny światowej, jak i tę pogrążoną w wojennej zawierusze. Ekspozycję zakończą zaś fotografie z lat 70. XX wieku. Znanym cyklem Domona są zdjęcia dokumentujące jego wyprawę do miejsc, które niegdyś w Japonii uchodziły za święte. Ujrzeć będziemy mogli więc prawdziwie ujmujące krajobrazy, wspaniałe rzeźby i czarujące świątynie. Jak widać sierpień w Rzymie to czas, w którym Daleki Wschód, ten dawny i nieco bardziej teraźniejszy, jest na wyciągnięcie ręki. Taka przerwa w zwiedzaniu Wiecznego Miasta okazać może się ciekawą przygodą.

Ken Domon

miejsce: Museo of Ara Pacis, Lungotevere in Augusta
bilety: 11-13€

(Visited 467 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>