DreamPoints

Kuchnia włoska – tu łatwo o gafę!

We włoskiej restauracji

To, że Włosi uwielbiają dobrą kuchnię, wiadomo nie od dzisiaj. Właściwie bez wyrzutów sumienia Italię przemierzać można szlakiem gastronomicznych lokali. Tutejsze restauracje, knajpki czy bary, szczególnie te, po brzegi wypełnione lokalną ludnością, to stuprocentowy gwarant niezapomnianej, kulinarnej przygody. Włoski posiłek to jednak nie tylko raj w gębie, to również ściśle obowiązująca etykieta! 

Jeśli śniadanie to tylko w biegu

Przyzwyczajeni do tego, że to właśnie śniadanie uchodzi nierzadko za najważniejszy posiłek, we Włoszech możemy doznać szoku. Kuchnia włoska to niekończące się ucztowanie, jak okazuje się poranek to jednak niezbyt dobry moment na biesiadę. I nic w tym dziwnego! Włoch zasiadając do stołu, potrzebuje nie tylko wybornego towarzystwa, ale i mnóstwa czasu, a tego wczesne, przedpołudniowe godziny zagwarantować nie mogą. Stąd też śniadanie to zazwyczaj pochłaniana mimochodem niewielka, słodka przekąska no i oczywiście kawa. Ulubiony bar zaś, który każdy Włoch na swej drodze do pracy z pewnością posiada, to idealne miejsce na to, by szybko uporać się z tą sprawą. Skromne śniadanie we włoskim hotelu nikogo więc nie powinno dziwić. To lokalny zwyczaj, nie zaś wyraz zaniedbania.

Śniadaniowe espresso

Śniadaniowe espresso http://foodiesfeed.com/coffee-espresso-on-a-wooden-table/

Jedzenie na ulicy? To nawet w dzisiejszych czasach może szokować

Posiłek w biegu to jednak nie jedzenie pochłaniane w autobusie, metrze czy podczas szalonego, wiodącego zatłoczonymi ulicami maratonu. Bar czy niewielka kafejka to miejsca idealnie nadające się do tego celu – jakby nie było, nawet jeśli nie na długo, to do jedzenia usiąść przecież trzeba! Właściwie tylko lody bez skrępowania dzierżyć można w dłoni podczas niespiesznej przechadzki. Obiad pochłaniany mimochodem, w drodze to faux-pas nie do wybaczenia!

Chleb z oliwą? To jeszcze nie kuchnia włoska

Kawałki chleba maczane w oliwie często wydają się znakomitą, lokalną przekąską. Nic bardziej mylnego! Chleb pojawiający się na restauracyjnym stole to nie przystawka mająca wypełnić oczekujące na posiłek, wygłodniałe żołądki. To raczej „narzędzie” idealnie nadające się do tego, by sprawnie pochwycić to, czego na talerzu nie uda się złapać widelcem. W zaciszu własnego lub zaprzyjaźnionego domostwa chlebem wymieść można też pozostałe po posiłku resztki. W nieco mniej kameralnym gronie i tę praktykę warto jednak porzucić. Chleb zanurzony w oliwie to idealny sposób na degustację tej ostatniej i w takich okolicznościach faktycznie bywa on spożywany. W lokalu warto jednak chwilę się powstrzymać i poczekać, aż kuchnię opuszczą właściwe smakołyki.

Parmezan niekoniecznie do wszystkiego

Kuchnia włoska nieodparcie kojarzy Ci się z parmezanem? Słusznie! Tyle tylko, że to północne Włochy są jego stolicą. Rzym to królestwo pecorino i to on najczęściej gościć będzie w tutejszych specjałach. Zresztą szef kuchni z pewnością wie, co czyni. Skoro parmezanu nie podano, nie jest to li tylko przeoczenie. Jeśli nie chcesz wprowadzić kelnerów w zdumienie, nie proś o parmezan do pizzy czy makaronu. Zresztą nikłe szanse, że idee tę uda Ci się przeforsować. Włosi dokładnie wiedzą, jak smakować ma przyrządzany przez nich posiłek.

Prawdziwa włoska pizza

Prawdziwa włoska pizza http://foodiesfeed.com/basic-italian-pizza-margherita/

Sos do sałaty? Oliwa i ocet z pewnością wystarczą

Chcesz w sklepie spożywczym zdobyć sos do sałaty? To może wzbudzić zdziwienie! Zamiast rozpaczliwie krążyć między półkami od razu warto skierować się wprost do działu z oliwą. Uwaga! Wyprawa ta przyprawić może jednak o prawdziwy zawrót głowy. Oliwa z octem we włoskich, kuchennych poczynaniach to tandem doskonały. Podczas wizyty na włoskiej ziemi warto podpatrzeć ile smakowych wariantów z tych dwóch, podstawowych produktów można stworzyć.

Jeśli nie chcesz tu siedzieć całe wieki, lepiej spytaj o rachunek

Włosi zasiadając do stołu, nie lubią się spieszyć. Posiłek to zawsze prawdziwa uczta. Wydarzenie to wymaga czasu, stąd każde biesiadowanie trwa tu zazwyczaj minimum dwie godziny. Również w restauracji wszelka gorączkowość nie leży w dobrym tonie. Szybkie zbieranie naczyń zaraz po zjedzeniu czy kelner podtykający pod nos rachunek to coś, co we Włoszech nie powinno się zdarzyć. Zjadłeś i chcesz już opuścić lokal? Nic prostszego! Zamiast siedzieć i czekać poproś o rachunek, w przeciwnym razie może się okazać, że nigdy nie opuścisz stolika.

Etykiety w kuchni włoskiej najlepiej uczyć się w jej ojczyźnie. Wystarczy wyszukać tanie loty do Rzymu i od razu podjąć wyzwanie!

We włoskiej restauracji

We włoskiej restauracji https://www.flickr.com/photos/dottorpeni/2746352732/

(Visited 2 754 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>