DreamPoints

Niezwykłe Tivoli. Rzym i jego wakacyjna mekka

W Tivoli odnajdziemy wiele ciekawostek. Tu świątynia Sybilli, Tivoli Rzym

W ciepłe letnie dni przyjemnie jest choć na chwilę pozostawić za sobą wielkomiejski gwar. Pomysł ten sprawdzi się nawet wtedy, gdy miastem tym jest czarująca włoska stolica. Rzym czasem potrafi dać się we znaki. Ci, którzy będą chcieli zregenerować siły w pięknej zielonej scenerii, skierować powinni się do Tivoli. Czytaj dalej

Graffiti w Rzymie

Twarze zdobiące Porto Fluviale, Graffiti w Rzymie

Wieczne Miasto najczęściej kojarzy nam się z budowlami pamiętającymi antyczne dzieje, jednak na starożytności rzymska sztuka się nie kończy. Miłośnicy włoskiej stolicy dobrze wiedzą, że niemal każda epoka zdołała pozostawić tu po sobie jakieś ślady. Również współczesne artystyczne dokonania znalazły tu swe miejsce – dość osobliwe, bo ulokowane wprost na ulicy. Street art zadomowił się tu na dobre, dzięki niemu miejskie zakamarki skrywają niejedną tajemnicę. Czytaj dalej

Czerwiec w Rzymie

W czerwcu w Wiecznym mieście załapać można się na pięknie kwitnące róże, na degustację włoskich win i na Koloseum po zmroku. Nuda nikomu nie będzie tu grozić. W plan zwiedzania z pewnością uda nam się wpleść rozmaite dodatkowe atrakcje. Rzym w każdym miesiącu potrafi zaskoczyć czymś nowym. Czytaj dalej

Giardino di Ninfa – Rzym i magiczny ogród w jego okolicy

W upalne dni to wręcz wymarzone miejsce na spacer, Ninfa Rzym

W Wiecznym Mieście nie brak przepięknych parków. Na tych, którzy po miejskich wojażach odpocząć chcą w cieniu drzew, czeka Villa Borghese, Villa Ada czy Villa Doria Pamphili – a przecież i to nie wszystkie z rzymskich propozycji! Wiosna to zdecydowanie najlepszy czas na podziwianie ogrodów. Ci, którzy ujrzeć chcą prawdziwy majstersztyk w tej dziedzinie choć na jeden dzień opuścić powinni Wieczne Miasto i udać się w stronę góry Lepini! Czytaj dalej

Zwiedzając Testaccio. Rzym i jego mniej znane zakątki

Rzymski niekatolicki cmentarz

Testaccio to nie starożytny Rzym, choć odnaleźć można tu całkiem ciekawą pamiątkę z antycznych czasów. To również nie brukowane średniowieczne uliczki. W tej niegdyś robotniczej dzielnicy natknąć można się zarówno na nowoczesne kluby, jak i na obrazki ze zwykłego życia. Staruszkowie rozgrywają partyjkę w szachy, w podwórkach na wietrze powiewa pranie, a ulicą wciąż przejechać potrafi konna bryczka. Wielkomiejski i małomiasteczkowy klimat stają tu z sobą w konkury. Czytaj dalej

Galerie sztuki współczesnej – Rzym XXI wieku!

Mark Ryden - jego prace też gościły w Dorothy Circus Gallery, galerie sztuki współczesnej Rzym

Rzym to nie tylko zabytki minionych wieków. W mieście tym bez najmniejszego problemu znajdą też dla siebie coś miłośnicy współczesnej sztuki. Najbardziej znaną wystawienniczą przestrzenią, w której goszczą aktualne ekspozycje jest oczywiście MAXXI. To jednak dopiero początek tutejszych propozycji. Czytaj dalej

Miasteczko filmowe Cinecitta – Hollywood nad Tybrem

Brama wejściowa, miasteczko filmowe Cinecitta

Rzym zwiedzać można na wiele rozmaitych sposobów. Prawdziwi miłośnicy X muzy Wieczne Miasto z pewnością nie raz przemierzyli filmowym szlakiem. Wiele tutejszych miejskich zaułków przywodzi na myśl sceny nader dobrze znane ze szklanego ekranu. Jednak tropienie ich w samym Wiecznym Mieście to jeszcze nie wszystko! Na obrzeżach Rzymu istnieje miejsce, które obowiązkowo odwiedzić powinien każdy kinoman! Dlatego warto już teraz zarezerwować bilety lotnicze do Rzymu. Czytaj dalej

Wyprawa na Gianicolo. Rzym i jego ósme wzgórze

Antyczny Rzym dumnie wznosił się na siedmiu wzgórzach, nieopodal murów starożytnego miasta, na prawym brzegu Tybru odnaleźć można było jednak jeszcze jedno wzniesienie. Gianicolo, zwane też Janikulum nie odegrało żadnej istotnej roli w historii Imperium Rzymskiego. Nikt nie zagląda tu zatem po to, by szukać śladów dawnej rzymskiej cywilizacji. Gianicolo to jednak miejsce, które upodobali sobie mieszkańcy Wiecznego Miasta. Sprawdź, czym kusi to ósme rzymskie wzgórze. Czytaj dalej

Coppede – Rzym i Dom Wróżek

Wieczne Miasto to jedno z tych miejsc, w którym podczas każdej wizyty odkryć można coś nowego. Najbardziej znane rzymskie zabytki podziwiać da się w nieskończoność. Jednak Ci, którzy lubią wybrać się poza utarte turystyczne szlaki też znajdą tu coś dla siebie. Quartiere Coppede to prawdziwie intrygujący zakątek. To bajeczna i tajemnicza kraina. Taka, której istnienia w mieście tym mało kto się spodziewa. Czytaj dalej

Rzym nowoczesny – wizyta w EUR

W Rzymie historia sprzed 70 lat to właściwie współczesność. Wszyscy przybywają tu po to, by podziwiać Panteon, Koloseum czy zamek św. Anioła, a z budowli nieco bardziej nam bliskich Schody Hiszpańskie, fontannę di Trevi czy kolumnadę Berniniego. To niemałe architektoniczne cuda – trzeba się z tym zgodzić. Jednak i XX wiek na mieście tym zdołał odcisnąć swe piętno.

E42? – co to takiego?

W roku 1935 Mussolini wysunął kandydaturę włoskiej stolicy na gospodarza światowej wystawy, która odbyć miała się w 1941 roku. Zgłoszenie nie tylko zostało pozytywnie rozpatrzone, ale i specjalnie na prośbę „il Duce” zdecydowano się na to, by tę regularnie co 6 lat odbywającą się imprezę, tym razem zorganizować rok później. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, Mussolini nalegał na zmianę terminu. Wystawą świętować chciał on 20-lecie swego marszu na włoską stolicę. Od początku zakładano więc, że przedsięwzięcie przygotowane zostanie z niemałym rozmachem. Wcześniej wystawy organizowano często w tymczasowych i prowizorycznych zabudowaniach. W tym przypadku wszystko wyglądać miło zupełnie inaczej. Mussolini, uważając się za następcę cesarzy, od lat marzył o wzniesieniu w Wiecznym Mieście nowych, imponujących budowli. Na ziszczenie tych pragnień czas nadszedł właśnie teraz. Powołano zespół architektów, nad którym przywództwo przyjął Marcello Piacentini, wyznaczono teren – pierwotnie 400 tys. metrów kwadratowych, ale i to w końcu okazało się za mało – i z prawdziwym rozmachem rozpoczęto wznoszenie nowej zupełnie dzielnicy. Od wydarzenia nazwana została ona Esposizione Universale Roma, czyli w skrócie EUR lub E 42.

Rzym - współczesna odsłona, Rzym nowoczesny

Rzym – współczesna odsłona, foto: Mzximvs VdB, CC BY-SA 2.0

Rzym nowoczesny – Kwadratowe Koloseum

Mussolini nie krył się ze swoimi planami powrotu do świetności z czasów cesarstwa. Ogłosił on powstanie II Imperium Rzymskiego i z lubością podkreślał więzi między swą własną agresywną polityką a dawną rzymską ekspansją. Faszystowski reżim ze starożytnym Rzymem łączyło jednak coś jeszcze. I jeden, i drugi lubował się we wznoszeniu wielkich, monumentalnych budynków. Tym sposobem powstał Pałac Cywilizacji Włoskiej – gmach, który najlepiej chyba świadczy o tych upodobaniach. Za wykonanie projektu zabrało się trzech architektów: Giovanni Guerrini, Mario Romano i Ernest B. La Padula. Kwadratowe Koloseum, gdyż niektórzy tym właśnie mianem określają tę konstrukcję, to cztery ściany wzniesione z 54 łuków. Budują one sześć kondygnacji i dziewięć rzędów na każdym poziomie. Ponoć miało być ich jeszcze więcej, ale na projekt wpływ swój wywarł Benito Mussolini. Sześć i dziewięć – imię i nazwisko zaklęte w górujących nad dzielnicą murach. Niezależnie od tego, czy prawda to, czy legenda projekt robi wrażenie. Białe, lśniące surowością mury i parter, który zdobią marmurowe posągi będące alegoriami różnych branż czy zawodów. Kwadratowe koloseum to niekwestionowana wizytówka dzielnicy, jednak wartych uwagi budynków jest tu znacznie więcej.

Kwadratowe Koloseum, Rzym nowoczesny

Kwadratowe Koloseum, foto: Jean-Pierre Dalbéra, CC BY 2.0

Bazylika św. Piotra i Pawła

Rzym nowoczesny to również współczesna sakralna architektura. Przy Viale Europa, z najwyższego punktu w całej dzielnicy na okolicę dumnie spogląda bazylika św. Piotra i Pawła. Budowlę tę zaprojektowali: Arnaldo Foschini, Tullio Rossi i Alfredo Energici. Wznoszenie gmachu, w którego wnętrzach gościć miała wystawa, rozpoczęto w 1939 roku. Prace jednak udało się dokończyć dopiero w latach 50., wtedy również podjęto decyzję o tym, że mieścić się tu będzie świątynia. Budynek to rozmiarem swym naprawdę imponujący, a podziwiając go trudno oprzeć się wrażeniu, że w jakiś sposób nawiązuje on do najsłynniejszej rzymskiej bazyliki. Wejścia strzegą tu dwie rzeźby – muskularni, nieco przypominający robotników apostołowie. Klimat epoki zachowany został zatem w każdym calu. Zresztą miejsce to całkiem nieźle prezentuje się również przed kamerą. „Słodkie życie” Felliniego to nie tylko słynna scena z fontanną. Kto widział ten film, może pamięta, że reżyser zaprowadził nas również tutaj.

Nowoczesna bazylika w EUR, Rzym nowoczesny

Nowoczesna bazylika w EUR, foto: N i c o l a, CC BY 2.0

Zapomniane muzealne sale

EUR nie należy do głównych turystycznych destynacji, nic więc dziwnego, że i niektóre tutejsze muzea, w porównaniu do innych rzymskich atrakcji, raczej świecą pustkami. A szkoda! Dzielnica ta skrywa parę naprawdę wartych uwagi muzealnych przestrzeni. Pierwszym z tego typu miejsc jest Museo della Civiltà Romana. W całości poświęcone zostało ono starożytnemu Rzymowi, którego dzieje – począwszy od zamierzchłych początków, na IV w. kończąc – wnikliwie można tu prześledzić. Makieta dawnego Imperium, intrygujące artefakty, wyprawa w świat założycielskich legend – to wszystko czeka na tych, którzy zachcą zawitać w tutejsze progi. Museo Nazionale delle Arti e Tradizioni Populari to z kolei zbiór strojów, instrumentów i sztuki reprezentujący różne włoskie regiony. Kto zaś woli dalsze wyprawy zajrzeć powinien do Museo Nazionale Preistorico Etnografico, które to gwarantuje podróż poza granice Italii – do Afryki, Chin czy Ameryki. Z pewnością jest tu więc w czym wybierać.

Museo della Civiltà Romana, nowoczesny Rzym

Museo della Civiltà Romana, foto: Gabriel de Andrade Ferna, CC BY-SA 2.0

Przedziwna przestrzeń

Rzym to miasto o każdej porze dnia i roku tętniące życiem. EUR, w porównaniu z najbardziej znanymi rzymskimi punktami, zdaje się być dzielnicą z zupełnie innej bajki. Czymś, co ze znanym nam Wiecznym Miastem tak naprawdę niewiele ma wspólnego. E42 to modernistyczny pomnik faszystowskich Włoch, to również pamiątka po odbywającej się tu w 1960 roku olimpiadzie. Wtedy to powstał m.in. Pałacyk Sportu czy sztuczne jezioro. Te ostatnie w ładny dzień zaprasza na krótką wycieczkę kajakiem. Dziś EUR to głównie miejsce, w którym nie brak apartamentowców i willowych osiedli, zlokalizowanych jest też tu wiele firm, ministerstw czy urzędów. W ciągu tygodnia rytm dnia wyznaczany jest przez godziny urzędowania, w weekendy ulice pustoszeją. Lśniące geometryczne gmachy, przestrzenne place i aleje wywierają wtedy jeszcze dziwniejsze wrażenie. Miasto w mieście, białe miasto, metafizyczna lub monumentalna dzielnica – miejsce to doczekało się wielu różnych opisów. Jednych fascynuje i zachwyca, innych rozczarowuje i z lekka przeraża swym chłodem. Tutejsze gmachy z pewnością tworzą intrygującą i niepowtarzalną architektoniczną przestrzeń. Poza tym ci, którzy lubią przy okazji zajrzeć do sklepów, też nie będą się tu nudzić – to w końcu prawdziwe handlowe centrum. Rzym nowoczesny ujrzeć trzeba na własne oczy, później można oceniać. Najlepiej sprawdzić tanie loty do Rzymu i zaplanować wyjazd.

To też Rzym - choć może ciężko w to uwierzyć, Rzym nowoczesny

To też Rzym – choć może ciężko w to uwierzyć, foto: Emanuele, CC BY-SA 2.0