DreamPoints

Giardino di Ninfa – Rzym i magiczny ogród w jego okolicy

W upalne dni to wręcz wymarzone miejsce na spacer, Ninfa Rzym

W Wiecznym Mieście nie brak przepięknych parków. Na tych, którzy po miejskich wojażach odpocząć chcą w cieniu drzew, czeka Villa Borghese, Villa Ada czy Villa Doria Pamphili – a przecież i to nie wszystkie z rzymskich propozycji! Wiosna to zdecydowanie najlepszy czas na podziwianie ogrodów. Ci, którzy ujrzeć chcą prawdziwy majstersztyk w tej dziedzinie choć na jeden dzień opuścić powinni Wieczne Miasto i udać się w stronę góry Lepini!

Włoski ogród w angielskim stylu

Sermoneta i Cisterna di Latina to miasta, które łatwo jest zlokalizować na mapie. Napotkamy je, przesuwając się na południowy wschód od Wiecznego Miasta. Pomiędzy nimi, u podnóża góry Lepini, znajdują się malownicze pozostałości dawnej osady przekształconej dziś w malowniczy park krajobrazowy – Monumento naturale Giardino di Ninfa. Rzym w okolicy swej posiada niezwykłą perełkę! To tu właśnie mieści się dość nietypowy włoski ogród. Nietypowy, bo urządzony w iście angielskim stylu! W nastrojowo-sentymentalnym XVIII wiecznym parku anglosaskim obowiązkowo gościć musiały rzeki, stawy i jeziorka. Czasem wiele trudu wkładano też w to, by na jego terenie stworzyć imitację dawnych ruin i świątyń, które charakterem swym przypominać miały te z czasów antyku i średniowiecza. Ninfa pod tym względem stanowiła miejsce wręcz wymarzone. Strumyki i wodne oczka, wkomponowane w krajobraz ruiny zamku, kościoła, prywatnych domostw i dawnych fortyfikacji sprawiają, że całość określana bywa mianem najbardziej romantycznego ogrodu na świecie!

Strumyk wijący się przy ruinach dawnego miasta, Ninfa Rzym

Strumyk wijący się przy ruinach dawnego miasta, foto: Francesca Pulvirenti, CC BY-ND 2,0

Ninfa – szczypta historii i nowy początek!

Ninfa słusznie kojarzy się z nimfami. Nazwa pochodzi od antycznej świątyni, która wzniesiona została przy jednym z tutejszych źródeł na cześć tych zamieszkujących lasy i wody bogiń. Ninfa wpierw jako osada, później zaś jako tętniące życiem miasteczko największą swą świetnością cieszyła się między VIII a XIV wiekiem. Już w średniowieczu w pełni wykorzystano jej położenie – wzniesiono tu tamę i doprowadzono do powstania jeziora. Woda zasilała młyny, oliwne prasy, miechy i młoty do obróbki metali. Pod koniec wieku XIII miasto przeszło w ręce rodziny Caetani, 100 lat później zaś zostało zniszczone i niemal zupełnie opustoszało.

Ogród, który dziś podziwiać możemy w tym miejscu, do życia powołany został w latach 20. XX wieku. Wówczas to Gelasio Caetani  pod okiem swej matki – angielki  Ady Wilbraham, zapragnął ponownie stworzyć tu rodową rezydencję. Niszczejące ruiny i dzikie chaszcze pokrywające niemal cały teren pomału przemieniać zaczęły się w krainę jak z bajki. Ów niebywały projekt kontynuowali kolejni spadkobiercy, w 1977 roku pieczę nad nim przejęła zaś specjalnie ku temu powołana fundacja – Fondazione Roffredo Castani.

W upalne dni to wręcz wymarzone miejsce na spacer, Ninfa Rzym

W upalne dni to wręcz wymarzone miejsce na spacer, foto:
Francesca Pulvirenti, CC BY-ND 2.0

Giardino di Ninfa. Rzym i ukryta nieopodal niego furtka do innego świata

Życiodajną siłą każdego ogrodu jest oczywiście woda. Wystarczy rzucić okiem na tutejszą okolicę, by nie mieć co do tego żadnych wątpliwości. Duże jezioro, liczne źródła i malowniczo wijący się strumień sprawiają, że wszystko rośnie tu jak szalone. Szczególnie gdy przypomnimy sobie, że wciąż jesteśmy w samym sercu Półwyspu Apenińskiego, poczuć możemy się tak, jakbyśmy odnaleźli wrota do bajkowej krainy.

Zapaleni ogrodnicy nie tylko pod względem wizualnych doznań przestrzenią tą będą zauroczeni. Bogactwo tutejszej flory też przyprawia o zawrót głowy. Wzdłuż ruin i alei pną się rozmaite odmiany róż, odnaleźć można tu też ponad 19 gatunków magnolii. Na jednym terenie współegzystują purpurowo-karminowe japońskie klony, brzozy, drzewa cytrusowe czy rozmaite tropikalne rośliny. Całość zaś uzupełniają dziko rosnące kwiaty. Przyjemnie jest się zaszyć, w którymś z tutejszych zaułków i wsłuchać w śpiew ptaków – tych jest tu ponad 100 różnych gatunków.

Miłośnicy kwiatów nie będą zawiedzenie!, Ninfa Rzym

Miłośnicy kwiatów nie będą zawiedzenie! , foto:
sunshinecity, CC BY 2.0

Informacje praktyczne

Zanim zaplanujemy wyprawę, koniecznie sprawdzić powinniśmy dni i godziny, w jakich dostać można się na teren ogrodu. W tym roku w maju wrota do tej niezwykłej krainy otworzą się, że aż sześć razy – w pozostałych miesiącach dostęp do niej będzie jeszcze bardziej limitowany. Dokładny grafik zawsze sprawdzić można tutaj.

Również nie tak łatwą sprawą może być dojazd do  Giardino di Ninfa. Rzym wcale nie leży daleko stąd, jednak podróż z pewnością będzie wymagała nieco zachodu. Zdecydowanie najprostszą opcją jest wyprawa samochodowa. Gdy nie mamy takiej możliwości, postawić musimy na pociąg. Z Wiecznego Miasta dotrzeć musimy nim do Latina Scalo. Tam na dworcu pozostaje wsiąść w taksówkę i udać się nią wprost na miejsce. Ci, którzy zechcą, ostatni odcinek trasy pokonać mogą też na piechotę – liczy on sobie 6,6 km.

Wiosna to piękna pora na odwiedzenie Wiecznego Miasta. Pogoda sprzyja zarówno miejskim włóczęgom, jak i odpoczynkowi w malowniczym plenerze. Myślcie o wyprawie do włoskiej stolicy?  Tu sprawdzić możecie bilety lotnicze do Rzymu z Polski.

Idylliczna kraina, Ninfa Rzym

Idylliczna kraina, foto:
Erik, CC BY-SA 2.0

(Visited 733 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>