DreamPoints

Galerie sztuki współczesnej – Rzym XXI wieku!

Mark Ryden - jego prace też gościły w Dorothy Circus Gallery, galerie sztuki współczesnej Rzym

Rzym to nie tylko zabytki minionych wieków. W mieście tym bez najmniejszego problemu znajdą też dla siebie coś miłośnicy współczesnej sztuki. Najbardziej znaną wystawienniczą przestrzenią, w której goszczą aktualne ekspozycje jest oczywiście MAXXI. To jednak dopiero początek tutejszych propozycji. Czytaj dalej

Kwiecień w Rzymie

Tobias Abel, https://flic.kr/p/cXDAS1, CC BY-ND 2.0

Pierwszy w pełni wiosenny miesiąc w Rzymie zapowiada się ciekawie! Kwiecień to przede wszystkim urodziny miasta – 21 nikt nie będzie się tu nudził. Poza hucznymi obchodami kolejnej rocznicy włoska stolica przygotowała też coś specjalnego dla zapalonych biegaczy. Maraton wiodący rzymskimi ulicami z pewnością przyciągnie tych, którzy lubią zażyć sporą dawkę ruchu w prawdziwie magicznej scenerii. Czytaj dalej

Wielkanoc w Rzymie

David Blackwell., https://flic.kr/p/9AUrUM, CC BY-ND 2.0

Wielkanoc jest świętem religijnym. Wszędzie tam, gdzie jest ona obchodzona obok oficjalnych kościelnych obchodów istnieją jednak również typowo lokalne tradycje. Chcesz wiedzieć, jak w Wiecznym Mieście czas ten świętować będą Włosi? Sprawdź, jakie szykują się wydarzenia! Poznaj tutejsze zwyczaje i słodkie przysmaki!
Czytaj dalej

Marzec w Rzymie

Alvaro Rodrigo Marqués, https://flic.kr/p/7AaAxf, CC BY-SA 2.0

W tym roku marzec w Wiecznym Mieście to czas Wielkiejnocy i poprzedzających ją przygotowań. Na wiernych czeka Watykan, który jak co roku gotowy jest na przyjęcie pielgrzymów. W samym Rzymie też jednak wiele się dzieje! Marzec to miesiąc niezwykłych wystaw. Sprawdź, na jakie wydarzenia koniecznie trzeba się wybrać. Czytaj dalej

Luty w Rzymie

foto: niall62, https://flic.kr/p/bA5pER, CC BY-SA 2.0

Zima wciąż trwa – w lutym w Wiecznym Mieście w pewnością jednak będzie gorąco. Karnawał i święto zakochanych to w miesiącu tym dwa szczególnie istotne wydarzenia. Dzień św. Walentego w tym roku wypada w niedzielę. Jest jeszcze czas na to, by skusić się na niezapomniany weekend w samym sercu włoskiej stolicy! Może nawet uda się skorzystać z promocji na tanie loty do Rzymu :) Czytaj dalej

Miasteczko filmowe Cinecitta – Hollywood nad Tybrem

Brama wejściowa, miasteczko filmowe Cinecitta

Rzym zwiedzać można na wiele rozmaitych sposobów. Prawdziwi miłośnicy X muzy Wieczne Miasto z pewnością nie raz przemierzyli filmowym szlakiem. Wiele tutejszych miejskich zaułków przywodzi na myśl sceny nader dobrze znane ze szklanego ekranu. Jednak tropienie ich w samym Wiecznym Mieście to jeszcze nie wszystko! Na obrzeżach Rzymu istnieje miejsce, które obowiązkowo odwiedzić powinien każdy kinoman! Dlatego warto już teraz zarezerwować bilety lotnicze do Rzymu. Czytaj dalej

Karnawał w Rzymie

Jednym z najbardziej znanych europejskich karnawałów jest ten, który corocznie odbywa się w Wenecji. Wielu z nas, decydując się na zimową wyprawę do Italii, myśli pewnie o hucznej zabawie nad Adriatykiem. Tymczasem od paru lat również Rzym wskrzesza swe karnawałowe tradycje. W końcu przed wiekami to tu właśnie odbywały się najsłynniejsze zimowe zabawy!

Dawne początki

Rodowód karnawałowej maskarady nie jest do końca znany. Jedni łączą go z tradycją chrześcijańską, inni ze starożytnymi grecko-rzymskimi świętami bądź lokalnymi pogańskimi kultami. W starożytnym Rzymie w okresie zimowym odbywały się dwa główne święta. To właśnie w nich – w Saturnaliach i Luperkaliach – ci, którzy karnawałowi przypisać chcą antyczne pochodzenie, widzą początki tej po dziś dzień znanej ludycznej zabawy. Jako pierwsze, między 17 a 19 grudnia, odbywały się Saturnalia. Wtenczas przez parę kolejnych dni znaną na co dzień rzeczywistość wywracano do góry nogami. Pan spadał z wyżyn drabiny społecznej i służył niewolnikowi, z rozmachem urządzano uliczne zabawy i szalone, roztańczone pochody. Nieco później 15 lutego odbywały się poświęcone Faunowi Luperkalia. Jegomość ów był bogiem płodności i opiekunem pasterzy. Również w wielu innych miejscach w Europie, obecny czas karnawału wyraźnie związany był niegdyś z kultem płodności. Na rozmaite sposoby starano się wtenczas przegnać zimowe duchy, pobudzić wegetację i zadbać o rychłe pojawienie się wiosny.

Dzieje rzymskiego karnawału

Ducha dawnego rzymskiego karnawału szukać możemy dziś na kartach ksiąg lub na malarskich płótnach. Pisał o nim Goethe czy Stendhal, malował Jan Miel, Fyodor Bronnikov czy mieszkający w Wiecznym Mieście hiszpański artysta José Benlliure y Gil. Wiemy, że karnawał w Rzymie obchodzono od czasów średniowiecza – trwał on całe osiem dni i kończył się nocą w Tłusty Czwartek. Zabawy, pochody i konkursy apogeum swe osiągnęły jednak nieco później za czasów pontyfikatu Pawła II, a więc w XV wieku. Wtedy to zachęcona muzyką, rozmaitymi turniejami i szaloną zabawą ludność ściągała tu gwarnie z całego Lacjum. Nic dziwnego – w stolicy regionu w czasie działo się naprawdę wiele, z pewnością nikt się nie nudził!

Karnawał na Piazza Colonna w Rzymie 1645. Karnawał w Rzymie

Karnawał na Piazza Colonna w Rzymie 1645, foto: Irina, CC BY 2.0

Głównie miejsca, na których to rokrocznie toczył się karnawał w Rzymie to Piazza Navona, Piazza Venezia, Piazza del Popolo i Via del Corso. Na Via del Corso, zwanej niegdyś Via Lata, wieczorową porą odbywał się bieg ze świecami. Odziane w karnawałowe maski postaci zdmuchnąć musiały płomień innym uczestnikom zabawy. Ten, komu zgasła świeca, zmuszony był do zakończenia rywalizacji i odsłonięcia twarzy. Na Piazza Navona w licznych turniejach zręcznością swą wykazywali się rycerze. Plac drugi i trzeci stanowiły start i metę największego karnawałowego wyścigu (Corsa dei Barberi), w którym to udział brały nieosiodłane, pozbawione jeźdźców konie. Sytuacja przypominać mogła nieco tę, którą znamy dziś z wyścigów byków z Pampeluny. Rozpędzone rumaki i przepychające się tłumy – w takiej scenerii nieraz dochodzić musiało do nieprzyjemnych wypadków. W wyniku jednego z nich, w 1874 roku pod końskimi kopytami zginął młody chłopak. W odpowiedzi na to król Wiktor Emanuel II wydał kategoryczny zakaz urządzania tego typu rozrywek. Ostatecznie samemu karnawałowi sprzeciwił się Mussolini, któremu to wyraźnie nie w smak była ta nader swawolna zabawa. Tak przypieczętowany został koniec rzymskiego karnawałowego szaleństwa.

Karnawałowe kreacje, Karnawał w Rzymie

Karnawałowe kreacje, foto: Stefano Costantini, CC BY-SA 2.0

Karnawał w Rzymie – tak wygląda on dzisiaj!

Konie szarżujące rzymskimi ulicami to już oczywiście historia, jednak i dziś podczas karnawału obejrzeć można tu piękne wierzchowce. Z pewnością ciekawym wydarzeniem jest otwierająca kilkudniową zabawę Wielka Parada. Podczas niej właśnie podziwiać można strojnie przybrane rumaki, przybyłe z odległych czasów karety i odzianych w historyczne kostiumy przebierańców. Poza tym karnawał to czas, w którym przestrzeń miejska rozkwita jeszcze bardziej niż zazwyczaj. Zabraknąć nie może wówczas licznych wystaw, koncertów czy ulicznych przedstawień.

Karnawałowy spektakl na Piazza del Popolo, Karnawał w Rzymie

Karnawałowy spektakl na Piazza del Popolo, foto: mari27454, CC BY 2.0

Czas karnawału to jednak nie tylko zabawa, to również znakomita okazja ku temu, by zupełnie bezkarnie spróbować licznych smakołyków. Obowiązkowym punktem w menu są wtenczas smażone w tłuszczu słodkości, a przyznać trzeba, że jest tu w czym wybierać! Castagnole, bigne i frappe to przysmaki warte poznania – bez skosztowania ich nie ma co opuszczać miasta. Castagnole najbardziej przypominają nasze pączki, choć wielkością bliżej im do kasztanów, od których to zresztą pochodzi ich nazwa. Bigne to z kolei słodkości, które kojarzyć mogą się z naszym ptysiem – to ciastka wypełnione delikatnym, żółtym kremem. Frappe zaś przywodzą na myśl dobrze nam znane, posypane cukrem pudrem faworki.

Pyszne castagnole, Karnawał w Rzymie

Pyszne castagnole, foto: fugzu, CC BY 2.0

Miejsc, w których zdobyć można wszystkie te frykasy w Rzymie nie brakuje. Cukiernie spotkać można tu na każdym niemal kroku, jednak ci, którzy trafić chcą najlepiej, podczas poszukiwań muszą zadać sobie nieco trudu. Na Zatybrzu obowiązkową lokalizacją jest Biscottifio Innocenti – miejsce, które znaleźć można przy Via del Luce 21. Ten niezwykły sklep z ciasteczkami cieszy się już prawie stuletnią tradycją. Smak wytwarzanych tu rodzinnych wypieków, naprawdę zapewnić może nam niezwykłą wędrówkę w czasie. Tak wspaniałe, prawdziwie domowe łakocie ciężko już gdziekolwiek zdobyć. Panella, ulokowana w okolicy Termini, przy Via Merulana 54, to kolejne warte odwiedzenia miejsce. Odnaleźć można tu nie tylko znakomite castagnole, ale i karnawałowe słodkości z całej Italii! Karnawał w Rzymie to czas, w którym lepiej zapomnieć o diecie i dbaniu o linię. Miłośnikom słodkich wypieków możemy zagwarantować, że tym co tu zastaną z pewnością nie będą zawiedzeni. Warto wykorzystać okazję i wykupić bilety lotnicze do Rzymu z Polski dla siebie i grupy znajomych :)

Karnawał - czas ulicznych przedstawień, Karnawał w Rzymie

Karnawał – czas ulicznych przedstawień, foto: Luca Sartoni, CC BY-SA 2.0

Wyprawa na Gianicolo. Rzym i jego ósme wzgórze

Antyczny Rzym dumnie wznosił się na siedmiu wzgórzach, nieopodal murów starożytnego miasta, na prawym brzegu Tybru odnaleźć można było jednak jeszcze jedno wzniesienie. Gianicolo, zwane też Janikulum nie odegrało żadnej istotnej roli w historii Imperium Rzymskiego. Nikt nie zagląda tu zatem po to, by szukać śladów dawnej rzymskiej cywilizacji. Gianicolo to jednak miejsce, które upodobali sobie mieszkańcy Wiecznego Miasta. Sprawdź, czym kusi to ósme rzymskie wzgórze. Czytaj dalej

Coppede – Rzym i Dom Wróżek

Wieczne Miasto to jedno z tych miejsc, w którym podczas każdej wizyty odkryć można coś nowego. Najbardziej znane rzymskie zabytki podziwiać da się w nieskończoność. Jednak Ci, którzy lubią wybrać się poza utarte turystyczne szlaki też znajdą tu coś dla siebie. Quartiere Coppede to prawdziwie intrygujący zakątek. To bajeczna i tajemnicza kraina. Taka, której istnienia w mieście tym mało kto się spodziewa. Czytaj dalej

Rzym nowoczesny – wizyta w EUR

W Rzymie historia sprzed 70 lat to właściwie współczesność. Wszyscy przybywają tu po to, by podziwiać Panteon, Koloseum czy zamek św. Anioła, a z budowli nieco bardziej nam bliskich Schody Hiszpańskie, fontannę di Trevi czy kolumnadę Berniniego. To niemałe architektoniczne cuda – trzeba się z tym zgodzić. Jednak i XX wiek na mieście tym zdołał odcisnąć swe piętno.

E42? – co to takiego?

W roku 1935 Mussolini wysunął kandydaturę włoskiej stolicy na gospodarza światowej wystawy, która odbyć miała się w 1941 roku. Zgłoszenie nie tylko zostało pozytywnie rozpatrzone, ale i specjalnie na prośbę „il Duce” zdecydowano się na to, by tę regularnie co 6 lat odbywającą się imprezę, tym razem zorganizować rok później. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, Mussolini nalegał na zmianę terminu. Wystawą świętować chciał on 20-lecie swego marszu na włoską stolicę. Od początku zakładano więc, że przedsięwzięcie przygotowane zostanie z niemałym rozmachem. Wcześniej wystawy organizowano często w tymczasowych i prowizorycznych zabudowaniach. W tym przypadku wszystko wyglądać miło zupełnie inaczej. Mussolini, uważając się za następcę cesarzy, od lat marzył o wzniesieniu w Wiecznym Mieście nowych, imponujących budowli. Na ziszczenie tych pragnień czas nadszedł właśnie teraz. Powołano zespół architektów, nad którym przywództwo przyjął Marcello Piacentini, wyznaczono teren – pierwotnie 400 tys. metrów kwadratowych, ale i to w końcu okazało się za mało – i z prawdziwym rozmachem rozpoczęto wznoszenie nowej zupełnie dzielnicy. Od wydarzenia nazwana została ona Esposizione Universale Roma, czyli w skrócie EUR lub E 42.

Rzym - współczesna odsłona, Rzym nowoczesny

Rzym – współczesna odsłona, foto: Mzximvs VdB, CC BY-SA 2.0

Rzym nowoczesny – Kwadratowe Koloseum

Mussolini nie krył się ze swoimi planami powrotu do świetności z czasów cesarstwa. Ogłosił on powstanie II Imperium Rzymskiego i z lubością podkreślał więzi między swą własną agresywną polityką a dawną rzymską ekspansją. Faszystowski reżim ze starożytnym Rzymem łączyło jednak coś jeszcze. I jeden, i drugi lubował się we wznoszeniu wielkich, monumentalnych budynków. Tym sposobem powstał Pałac Cywilizacji Włoskiej – gmach, który najlepiej chyba świadczy o tych upodobaniach. Za wykonanie projektu zabrało się trzech architektów: Giovanni Guerrini, Mario Romano i Ernest B. La Padula. Kwadratowe Koloseum, gdyż niektórzy tym właśnie mianem określają tę konstrukcję, to cztery ściany wzniesione z 54 łuków. Budują one sześć kondygnacji i dziewięć rzędów na każdym poziomie. Ponoć miało być ich jeszcze więcej, ale na projekt wpływ swój wywarł Benito Mussolini. Sześć i dziewięć – imię i nazwisko zaklęte w górujących nad dzielnicą murach. Niezależnie od tego, czy prawda to, czy legenda projekt robi wrażenie. Białe, lśniące surowością mury i parter, który zdobią marmurowe posągi będące alegoriami różnych branż czy zawodów. Kwadratowe koloseum to niekwestionowana wizytówka dzielnicy, jednak wartych uwagi budynków jest tu znacznie więcej.

Kwadratowe Koloseum, Rzym nowoczesny

Kwadratowe Koloseum, foto: Jean-Pierre Dalbéra, CC BY 2.0

Bazylika św. Piotra i Pawła

Rzym nowoczesny to również współczesna sakralna architektura. Przy Viale Europa, z najwyższego punktu w całej dzielnicy na okolicę dumnie spogląda bazylika św. Piotra i Pawła. Budowlę tę zaprojektowali: Arnaldo Foschini, Tullio Rossi i Alfredo Energici. Wznoszenie gmachu, w którego wnętrzach gościć miała wystawa, rozpoczęto w 1939 roku. Prace jednak udało się dokończyć dopiero w latach 50., wtedy również podjęto decyzję o tym, że mieścić się tu będzie świątynia. Budynek to rozmiarem swym naprawdę imponujący, a podziwiając go trudno oprzeć się wrażeniu, że w jakiś sposób nawiązuje on do najsłynniejszej rzymskiej bazyliki. Wejścia strzegą tu dwie rzeźby – muskularni, nieco przypominający robotników apostołowie. Klimat epoki zachowany został zatem w każdym calu. Zresztą miejsce to całkiem nieźle prezentuje się również przed kamerą. „Słodkie życie” Felliniego to nie tylko słynna scena z fontanną. Kto widział ten film, może pamięta, że reżyser zaprowadził nas również tutaj.

Nowoczesna bazylika w EUR, Rzym nowoczesny

Nowoczesna bazylika w EUR, foto: N i c o l a, CC BY 2.0

Zapomniane muzealne sale

EUR nie należy do głównych turystycznych destynacji, nic więc dziwnego, że i niektóre tutejsze muzea, w porównaniu do innych rzymskich atrakcji, raczej świecą pustkami. A szkoda! Dzielnica ta skrywa parę naprawdę wartych uwagi muzealnych przestrzeni. Pierwszym z tego typu miejsc jest Museo della Civiltà Romana. W całości poświęcone zostało ono starożytnemu Rzymowi, którego dzieje – począwszy od zamierzchłych początków, na IV w. kończąc – wnikliwie można tu prześledzić. Makieta dawnego Imperium, intrygujące artefakty, wyprawa w świat założycielskich legend – to wszystko czeka na tych, którzy zachcą zawitać w tutejsze progi. Museo Nazionale delle Arti e Tradizioni Populari to z kolei zbiór strojów, instrumentów i sztuki reprezentujący różne włoskie regiony. Kto zaś woli dalsze wyprawy zajrzeć powinien do Museo Nazionale Preistorico Etnografico, które to gwarantuje podróż poza granice Italii – do Afryki, Chin czy Ameryki. Z pewnością jest tu więc w czym wybierać.

Museo della Civiltà Romana, nowoczesny Rzym

Museo della Civiltà Romana, foto: Gabriel de Andrade Ferna, CC BY-SA 2.0

Przedziwna przestrzeń

Rzym to miasto o każdej porze dnia i roku tętniące życiem. EUR, w porównaniu z najbardziej znanymi rzymskimi punktami, zdaje się być dzielnicą z zupełnie innej bajki. Czymś, co ze znanym nam Wiecznym Miastem tak naprawdę niewiele ma wspólnego. E42 to modernistyczny pomnik faszystowskich Włoch, to również pamiątka po odbywającej się tu w 1960 roku olimpiadzie. Wtedy to powstał m.in. Pałacyk Sportu czy sztuczne jezioro. Te ostatnie w ładny dzień zaprasza na krótką wycieczkę kajakiem. Dziś EUR to głównie miejsce, w którym nie brak apartamentowców i willowych osiedli, zlokalizowanych jest też tu wiele firm, ministerstw czy urzędów. W ciągu tygodnia rytm dnia wyznaczany jest przez godziny urzędowania, w weekendy ulice pustoszeją. Lśniące geometryczne gmachy, przestrzenne place i aleje wywierają wtedy jeszcze dziwniejsze wrażenie. Miasto w mieście, białe miasto, metafizyczna lub monumentalna dzielnica – miejsce to doczekało się wielu różnych opisów. Jednych fascynuje i zachwyca, innych rozczarowuje i z lekka przeraża swym chłodem. Tutejsze gmachy z pewnością tworzą intrygującą i niepowtarzalną architektoniczną przestrzeń. Poza tym ci, którzy lubią przy okazji zajrzeć do sklepów, też nie będą się tu nudzić – to w końcu prawdziwe handlowe centrum. Rzym nowoczesny ujrzeć trzeba na własne oczy, później można oceniać. Najlepiej sprawdzić tanie loty do Rzymu i zaplanować wyjazd.

To też Rzym - choć może ciężko w to uwierzyć, Rzym nowoczesny

To też Rzym – choć może ciężko w to uwierzyć, foto: Emanuele, CC BY-SA 2.0